Ta strona może zapisywać pliki cookies na Twoim urządzeniu o ile pozwalają na to ustawienia Twojej przeglądarki. Dowiedz się więcej o polityce cookies w paxo.pl.

Kryteria doboru okien

Okna w domu muszą nie tylko zapewnić dostęp do światła dziennego, ale też wspomagać wentylację, chronić przed nadmierną utratą ciepła czy zbyt dużym hałasem. Powinny dobrze wyglądać, być bezpieczne oraz wygodne w użytkowaniu. Dlatego już na etapie wyboru dokumentacji domu warto się dowiedzieć, czy projekt spełnia wszystkie nasze oczekiwania w tym względzie.

Projektant ma do wyboru wiele możliwości zapewnienia światła dziennego w pomieszczeniu. Począwszy od zwykłych okien w ścianach zewnętrznych, przez dość popularne okna połaciowe oraz ścianki szklane, po świetliki dachowe, lukarny czy wykusze. To, które z tych rozwiązań zastosuje, zależy od wielu czynników, np. stylu budynku, jego zorientowania względem stron świata, liczby kondygnacji, rodzaju dachu, wielkości działki czy ukształtowania terenu.

Jeśli do tego dodać różnorodność kształtów i możliwych powierzchni okien oraz wymagania normowe, różne w zależności od przeznaczenia pomieszczeń, okazuje się, że właściwy wybór wcale nie jest taki łatwy i oczywisty.

Kryteria doboru

Każde pomieszczenie w domu wymaga sposobu oświetlania zależącego od przeznaczenia. Dotyczy to zarówno wielkości powierzchni przeszklonej, jak i jej umiejscowienia. Okna mogą się przecież znajdować w ścianie zewnętrznej i wtedy zapewniają oświetlenie boczne, w dachu – górne, w ścianie wewnętrznej – pośrednie. Nie mniej istotnymi czynnikami są natężenie światła i czas jego ekspozycji. W dużej mierze zależą one od zorientowania pomieszczenia względem stron świata.

Minimalna powierzchnia okien to właściwie jedyne wymaganie, które dotyczy oświetlenia pomieszczeń i jest określone przez odpowiednie przepisy. Wynika z nich, że w pomieszczeniach przeznaczonych do przebywania ludzi, sumaryczna powierzchnia okien liczona w świetle ościeżnicy (czyli wtedy, gdy skrzydła są otwarte na oścież) powinna wynosić przynajmniej 1/8 powierzchni podłogi, a w pomieszczeniach, w których ludzie przebywają nie dłużej niż 2 godziny dziennie, stosunek tych powierzchni powinien wynosić 1/12. Maksymalna powierzchnia okien nie jest określona i dlatego mogą one zajmować nawet całą ścianę. Jednak w praktyce zaleca się, żeby powierzchnia okien była nie większa niż 1/6 powierzchni podłogi. Przy większej zbyt duże byłyby straty energii cieplnej. Jednocześnie trzeba pamiętać, że powierzchnia szyb jest sporo mniejsza od umownej powierzchni okien mierzonej w świetle ościeżnicy. A to oznacza, że po uwzględnieniu kształtu, wymiarów i budowy okien (ze słupkiem, ślemieniem, szprosami lub bez) ilość docierającego światła może być bardzo niewielka, zwłaszcza w dni pochmurne. W oknach średniej wielkości, stosowanych najczęściej, szyby stanowią zaledwie 50-60% powierzchni otworu w murze i około 80% powierzchni mierzonej w świetle ościeżnicy.

Przykład 1

Dla okna o wymiarach modularnych 180 x 150cm powierzchnia otworu w murze wynosi 2,70m2, powierzchnia normowa okna, mierzona w świetle ościeżnicy 2,04m2, zaś powierzchnia szyb 1,62m2, jeśli okno jest ze słupkiem, oraz 1,68m2, gdy słupka nie ma.

Oznacza to, że w dość dużym oknie przeszklenia stanowią około 60% powierzchni modularnej i około 82% powierzchni normowej, mierzonej zgodnie z przepisami. Natomiast w oknie małym o wymiarach 60 x 90cm powierzchnia otworu to 0,54m2, normowa tylko 0,27m2, a szyby zaledwie 0,20m2. Czyli szyba stanowi tylko 37% powierzchni modularnej i 74% normowej.

Przykład 2

Typowe okna prostokątne, których szerokość i wysokość są oparte na module budowlanym i stanowią wielokrotność 30cm, można stosować do pomieszczeń o następującej powierzchni normowej (P0):

  • okno 120 x 150cm (P0=1,28m2) nadaje się do pomieszczenia o powierzchni 7,7-10,2m2,
  • okno 150 x 50cm (P0=1,66m2) nadaje się do pomieszczenia o powierzchni 9,8-13,0m2,
  • okno 180 x 150cm (P0=2,04m2) nadaje się do pomieszczenia o powierzchni 12,2-16,3m2.

Kształt i miejsce wbudowania okien są równie ważne jak ich powierzchnia. Odpowiednio do tego, czy okno będzie kwadratowe, wąskie i wysokie, albo umieszczone pod sufitem, czy w połaci dachowej – pomieszczenie będzie oświetlone w różny sposób. Oglądając projekty warto na to zwrócić uwagę, ponieważ dla wielu architektów efektowna elewacja domu jest ważniejsza od funkcjonalności pomieszczeń. Wszelkie ekstrawagancje zwykle są do przyjęcia (i zaakceptowania) w pomieszczeniach o dużej powierzchni oraz kubaturze. Natomiast w małych najczęściej rażą i są uciążliwe w codziennym użytkowaniu. Oczywiście, zastrzeżenie to nie dotyczy projektów wykonywanych na indywidualne zamówienie. W nich dość często stosuje się „efekty specjalne”, mające podkreślić nieszablonowy charakter budynku. Jednak wtedy niekonwencjonalne rozwiązania zazwyczaj są wprowadzane na życzenie lub za zgodą inwestora.

Ogólnie można się kierować zasadą, że w pomieszczeniach stosunkowo niedużych i niskich, np. w sypialniach lub pokojach dziecięcych, korzystne są okna po środku ściany, najlepiej dłuższej. Wskazane jest również, aby ich szerokość była zbliżona do połowy szerokości ściany, w której są umieszczone. Wtedy bowiem oświetlenie pokoju będzie najbardziej równomierne. Okno na wysokości 85cm nad podłogą zapewnia dobrą widoczność nawet z pomieszczenia na piętrze, a jednocześnie pozwala na ustawienie pod nim biurka, szafki, łóżka lub innych mebli, czyli na pełne wykorzystanie niewielkiej powierzchni pokoju.

Natomiast w pomieszczeniach dużych lub reprezentacyjnych, takie jak pokoje dzienne, gabinety, jadalnie, a nawet kuchnie, dopuszczalne są, a czasami nawet wskazane, rozwiązania nieszablonowe. Wtedy można się pokusić o okna trójkątne, łukowe, bardzo wąskie lub szerokie, wykuszowe czy narożne (pod warunkiem, że w pomieszczeniu są jeszcze inne okna).

Zwykle doskonałe oświetlenie uzyskuje się przez umieszczenie okien w dwóch ścianach, zastosowanie szerokich (podwójnych lub potrójnych) okien balkonowych lub kilku okien na jednej ścianie. W takich pomieszczeniach bardzo dobrze się sprawdzają okna wysokie, znajdujące się tylko 35-55cm nad podłogą. Kontakt z otoczeniem dają podobny jak okna balkonowe, ale jednocześnie zapewniają większe poczucie bezpieczeństwa (oczywiście tylko na parterze, bo na piętrze wymagane są dodatkowe zabezpieczenia w postaci barierek).

Na cztery strony świata

Światło słoneczne ma ogromny wpływ na życie, zdrowie i samopoczucie. Jest niezbędne, ale jednocześnie jego nadmiar może przeszkadzać np. w pokoju telewizyjnym bądź komputerowym, czy w trakcie odrabiania lekcji. Dlatego bardzo ważne jest odpowiednie zorientowanie pomieszczeń względem stron świata. Uwagę na to trzeba zwrócić szczególnie przy dobieraniu projektu z katalogu, ponieważ przepisy określają tylko minimalny czas nasłonecznienia domu jednorodzinnego. Zgodnie z nimi przyjmuje się, że w dniach równonocy (21 marca i 21 września) przynajmniej jeden pokój mieszkalny musi być nasłoneczniony przez trzy godziny pomiędzy 7.00 rano a 17.00 po południu.

Przy oknach skierowanych na wschód pomieszczenie nie będzie przegrzane nawet w lecie. Dzieje się tak dlatego, że poranne światło pada pod małym kątem i nie grzeje zbyt intensywnie. Od godzin południowych promienie słoneczne już tu nie docierają, pomieszczenie pozostaje więc w przyjemnym chłodzie, co sprzyja popołudniowemu wypoczynkowi.

Przy oknach skierowanych na południe najdłuższy będzie czas nasłonecznienia pomieszczeń, ale jednocześnie może dochodzić do ich przegrzania. Aby do tego nie dopuścić, stosuje się różnego rodzaju zadaszenia składane (np. markizy) lub stałe. Odpowiednio dobrane osłony (np. płyty balkonowe) zacieniają wnętrze w lecie, ale nie w zimie, gdy promienie słoneczne padają pod mniejszym kątem.

Spory kłopot mogą sprawić świetliki lub okna połaciowe umieszczone od strony południowej bądź zachodniej. W słoneczne dni w takich pomieszczeniach temperatura może się podnieść nawet o kilkanaście stopni, a na dodatek silne kontrasty, czyli różnice w natężeniu światła, mogą powodować, że przebywanie tu będzie trudne do zniesienia.

Jeśli dachu nie zacieniają wysokie drzewa można zastosować w oknach połaciowych np. rolety przeciwsłoneczne, których nieprzebraną ofertę można znaleźć w sklepach. Przy oknach skierowanych na zachód nasłonecznienie pomieszczeń w godzinach popołudniowych najczęściej będzie bardzo intensywne, głębokie i długotrwałe. Zwykle prowadzi to do ich przegrzania.

Trzeba bowiem pamiętać, że promienie popołudniowego słońca także grzeją bardzo silnie, choć padają pod kątem mniejszym niż w południe, a ich światło nie jest tak jasne, ponieważ zawiera więcej odcieni czerwonych i fioletowych. To często powoduje powstawanie znacznych kontrastów we wnętrzach i przyczynia się do fałszowania kolorów naturalnych. Dobrą ochronę przed tymi niekorzystnymi zjawiskami stanowią zadaszenia, żaluzje czy markizy. Najlepszym jednak rozwiązaniem jest zadbanie, by przed domem rosły drzewa liściaste. W lecie dają cień i powodują rozproszenie światła, w zimie zaś słońca nie zasłaniają.

Przy oknach skierowanych na północ na pewno nie będzie problemów spowodowanych przegrzaniem pomieszczeń, ponieważ promienie najwyżej ślizgają się po elewacji o wschodzie i zachodzie słońca. Pod względem oświetlenia to sytuacja niemal idealna: światło jest równomiernie rozproszone, nie daje kontrastowych cieni, a wszystkie barwy wyglądają naturalnie.

Jednak, aby zapewnić odpowiednią ilość światła, okna w ścianach powinny być stosunkowo duże, a na to zwykle nie można sobie pozwolić ze względu na spore straty ciepła w okresie grzewczym. Jednak to, co jest niekorzystne dla okien zwykłych, okazuje się najlepszym rozwiązaniem dla świetlików i okien połaciowych, które zwykle zapewniają wystarczającą ilość światła przy stosunkowo niewielkich wymiarach.

Data modyfikacji: 2010-09-27

Źródło: paxo.pl

Artykuł wyświetlono: 658 razy

Szukaj w paxo.pl

Reklama